Bardzo często kotły co kupowane są według zasady, że więcej to znaczy lepiej i co najwyżej będziemy mieli dużo energii na zapas. Jak przyjdzie ciężka zima, będzie jak znalazł. Kotły o trochę większej mocy nie są dużo droższe, wiec masa osób się na nie decyduje. Nie jest to jednak najlepsze rozwiązanie.
Marnowanie mocy przy małej energii
Działają tutaj bowiem zasady podobne jak w przypadku transformatorów prądu zmiennego: jeśli wykorzystywana jest tylko bardzo mała część mocy, sporo energii jest marnowane w porównaniu z sytuacją, kiedy wykorzystywana jest duża część mocy. Jeśli chodzi o kotły co, nie jest to duża różnica, ale jest widoczna, a realnych powodów dla jej pojawienia się w zasadzie nie ma. Trzeba nam wiedzieć, że nawet w trakcie siarczystego mrozu, niewielki nowoczesny dom nie potrzebuje więcej niż około 5kW. Jeśli dom jest nieocieplony prawidłowo, maksymalne zapotrzebowanie to jakieś 10kW. Mocniejsze kotły co pozwolą go szybciej nagrzać do odpowiedniej temperatury, ale same jej utrzymywanie na właściwym poziomie nie jest dużym wyzwaniem.
